WSPOMNIENIE O JANUSZU MILLERZE

        Mimo tego, że Zespół Żołnierzy Rezerwy „ROTA” istnieje tylko cztery lata, ma już swoją historię. Czasami radosną, a czasami – jak w życiu – smutną. Takim momentem było odejście od nas Janusza Millera. Miał On znaczący wpływ na obecny kształt muzyki zespołu. Jego przyjście do grupy było jak tajfun. Chciał wszystko zmieniać, doskonalić, opracowywać na nowo. Został kierownikiem muzycznym zespołu. Nieustannie dążył do podniesienia poziomu, lepszego brzmienia, ciekawszych aranżacji, a że zespół tworzą absolutni amatorzy było to dla nas czymś zupełnie nowym i czasami trudnym. Jego pasja przynosiła jednak widoczne efekty. Patriotyczne pieśni i piosenki w jego aranżacjach sprawiały nam wszystkim wielką radość. Nowe opracowania, gitarowe solówki cieszyły ucho i serce. Dzięki Januszowi „Biały Krzyż”, „Mury”, „Przysięga”, „Epitafium dla majora Ognia” słuchane były ze łzami w oczach.

        Snuliśmy plany, przygotowywaliśmy nowe repertuary, umawialiśmy występy. Wszystko było takie oczywiste, że tak będzie zawsze, że przed nami wiele wspólnych koncertów, że Janusz jak dotąd będzie duszą zespołu, będzie dbał o poziom, o wykonanie i trzymał nas w ryzach, bo czuliśmy, jak bardzo mu na tym zależy.

        2 stycznia 2012 roku spada na nas wiadomość, która przeszywa nasze serca. Janusz umiera. Mimo upływu czasu to wciąż boli... Trudno nam się z Jego odejściem pogodzić, bardzo Go brakuje. Czujemy jednak Jego orędownictwo w Niebie, Jego wsparcie i modlitwę za nas. Dziękujemy Najwyższemu, że był z nami, że szliśmy razem przez kawałek danego nam czasu, że wywarł tak znaczący wpływ na kształt zespołu. Dziękujemy za Jego talent i dobre serce, za wszystko czym nas obdarował.

        Dziś możemy powiedzieć: Janusz - śpiewając „Twoje piosenki” niesiemy wciąż pamięć o Tobie i wierzymy, że wypraszasz dla nas wiele łask. Czekaj na nas w Niebie, kiedyś zaśpiewamy wspólnie Najwyższemu to, co lubiłeś najbardziej. Otulamy Cię naszą serdeczną modlitwą i pamięcią!